|
Jakby w Danii wybuchła wojna,
to nie byłoby komu bronić ojczyzny. Faceci są zniewieściali, a o gejach to
szkoda gadać. Wystarczy popatrzeć, jak oni się ubierają: wycięcia do pępka,
nasmarowani kremami opalającymi, wyżelowani. Wyglądają jak kobiety, słowo
daję! Wystarczy tupnąć, żeby wszyscy pouciekali. Ale co się dziwić! W wojsku
nie byli, skąd mają wiedzieć, jak to jest być mężczyzną. Nienawidzę gejów. To są fucking klamt. Niedobrze się
człowiekowi robi, jak ich słucha. Zachowują się jak dziewczyny. Nie przysiądę
się do towarzystwa, w którym są geje. Żeby patrzeć, jak się całują? Nigdy nie
spotkałem geja na boisku, choć mówi się, że statystycznie jeden albo dwóch
zawodników w drużynie to geje. Myślę, że to, co napisałem o gejach, bardzo mi
zaszkodziło. Starałem się o transfer do ligi angielskiej. Angielscy kibice by
mnie polubili, z moim temperamentem, zachowaniem i wyglądem. Ale nie udało
się. Poleciałem raz na testy do Plymouth, ale dotarłem tylko na halę
przylotów. Nikt tam na mnie nie czekał. Podobno jeden ze sponsorów czy
wpływowych członków klubu był gejem i nie życzył sobie, żebym dla nich grał po
tym, gdy powiedziałem, że nienawidzę gejów. Jacyś duńscy redaktorzy zadzwonili
do nich i powiedzieli, że straszny ze mnie skandalista. No i Anglicy chyba się
wystraszyli. Ale nie żałuję napisania tej książki, jak Boga kocham. Tu, w Polsce,
mam się dużo lepiej niż w Danii.
- Arkadiusz Onyszko, polsko-duński, najbardziej męski piłkarz wszech czasów; za brechtanie na gejów cioty polskie rytualnie go przeklęły, sprowadzając nań raka nerek, na którego zejdzie, ku chwale męskości, w ciągu najbliższego roku
|