Napisał gazeta.pl, 5.03.2010/PAP, 6.03.2010 Saturday, 06 March 2010
Minister Tony Clement stwierdził, że dotychczas rząd nie podjął w tej sprawie żadnych postanowień. - Myślę, że należy przeprowadzić badania historyczne i przedyskutować tę sprawę - powiedział.
Natomiast lider opozycyjnej partii liberalnej stwierdził, że jeśli rząd chce zaangażować się w sprawę kobiecą, powinien zająć się bardziej przyziemnymi problemami kobiet. Przypomniał, że jedną z pierwszych decyzji rządu, po objęciu władzy w 2006 roku było odwołanie ustaleń, które poczynili liberałowie w sprawie stworzenia ogólnopaństwowego systemu opieki nad dziećmi.
gazeta.pl, 5.03.2010
Kanadyjski rząd wycofał się w piątek z ogłoszonego kilka dni wcześniej planu, aby uczynić hymn narodowy mniej seksistowskim. Ingerowaniu w tradycję zdecydowanie sprzeciwiło się społeczeństwo.
Od 1980 r. kanadyjskim hymnem jest pieśń "O Canada", napisana pod koniec XIX w. po francusku. Jej oficjalny angielski przekład zawiera wers, w którym mowa jest o "synach narodu", lecz nie wspomina się o "córach narodu".
Konserwatywny rząd premiera Stephena Harpera we wtorek zaproponował, aby parlament rozważył zastąpienie tego wersu odpowiednią linijką ze starszych przekładów, w których ma ona brzmienie bardziej archaiczne, ale neutralne ze względu na płeć.
Opozycyjna Partia Liberalna Kanady oceniła, że propozycja szefa rządu jest niepoważna. W kanadyjskich mediach krytycznie o tym pomyśle wypowiadali się również obywatele. Niektórzy z nich wskazywali, że rząd niefortunnie wybrał moment na podjęcie debaty na temat hymnu. Przywiązanie społeczeństwa do narodowych symboli zwiększyły bowiem zakończone niedawno igrzyska zimowe w Vancouver, na których Kanadyjczycy zdobyli 14 złotych medali.
- Chcieliśmy dowiedzieć się, co na ten temat sądzą Kanadyjczycy i usłyszeliśmy głośną i wyraźną odpowiedź - powiedział rzecznik premiera Dimitri Soudas.
PAP, 6.03.2010
OD REDAKCJI: I chwała Synowi. |
| < Poprzedni | Następny > |
|---|





