Dzisiaj jest piątek, 10 września 2010 roku. Imieniny obchodzą: Łukasz, Mikołaj, Mścibor. Do końca roku pozostało: 113 dni.

Szukaj

POWIEDZIELI...

Image 

Kto czyta książki o seksie? Kto czyta poradniki? Kto przychodzi na warsztaty? Kobiety. Nie wyobrażam sobie żadnego kolegi seksuologa, który by zrobił warsztaty penisowe dla tych, którzy mają kompleksy dotyczące wielkości członka albo mają problemy z erekcją. Od razu by to było kojarzone z jakimś seksem grupowym, prawda? Mężczyźni w naszej kulturze cierpią na brak możliwości otwarcia. Młodzi mężczyźni nie są nauczeni czerpać radość ze swojej męskości, seksualności i budować bliskość z kobietą. Masowo zajmują się tym matki i uzależniają w ten sposób synów od siebie. Czy ojcowie w jakikolwiek sposób wprowadzają synów w ten świat? Zbyt często 'zdradzają' swoich synów i są nieobecni. Chłopcom pozostaje rywalizacja z kolegami i życie w lęku. Są strasznie w tym wszystkim samotni. A kobieta przy niespożytej dobrej woli i tak nie przejmie roli drugiego mężczyzny, który może stać się dla syna wzorcem. - Alicja Długołęcka, edukatorka seksualna

 

REKLAMA

Marek Nowakowski - 75. rocznica urodzin
 
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Napisał Marcin Krzeszowiec  
Tuesday, 02 March 2010
Image
Nowakowski o gejostwie (a właściwie - w czasach PRL - jeszcze pedalstwie) pisał nieźle - czuje się, że ten temat jest mu bliski. Jeśli nie wątek pierwszoplanowy, to drugoplanowy albo chociaż aluzja. Poza tym jest to pisanie bardzo męskie (w najlepszym tego słowa znaczeniu) i ma dziś dużą wartość dokumentalną; to z jego opowiadań dzisiejsza pedalska młodzież może się dowiedzieć, jak wyglądało życie starszych kolegów za Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego. Poniżej streszczam najważniejsze opowiadania z trzech tomików wznowionych w 1990 oraz z miniantologii Wydawnictwa Literackiego (1995)

 

 

 

 

DWA DNI Z ANIOŁEM; wyd. 1 drugoobiegowe: Instytut Literacki, Paryż 1984; wyd. 1 pierwszoobiegowe: Kantor Wydawniczy SAWW, Poznań 1990

 

Jeden dzień w Europie

 

Warszawski półświatek. Towarzystwo spelunkowe, czyli przysłowiowi kurwa i złodziej oraz: pisarz - idol pedałów i pań w średnim wieku; pedały nagabujące nocami wartowników przy Grobie Nieznanego żołnierza; stary, spuchnięty pedał i jego kochanek - smukły, dziewczęcy efeb; kurwa damska Dzidzia i jej wspomnienia z pedalskiego klubu w Paryżu; w różnym stopniu spedaleni: tuwimopodobny mieczyk kawiarniany Rymoklet, mizogin Karol o dziewczęcych rzęsach (wydający wszystko na stroje i kosmetyki) oraz Pośrednik i Narrator, którzy pod koniec jadą na noc do domu jednego z nich, tuląc się do siebie w taksówce; wszyscy oni piją wodę minetalną, służą terapią seksualną pewnemu sławnemu reżyserowi; wykolejeni intelektualiści ze wzwodami do wewnątrz i filozofią życiową: „sperma i pieniądze". W tle powraca postać stworzona przez autora w pierwszym okresie pisarstwa - Książę Nocy (p. niżej).

 

Dwa dni z Aniołem

 

Jedno z opowiadań prawie pozbawionych powiewów pedalskich, ale nawet tutaj trafia się mocny, namiętny męsko-męski pocałunek prosto w mokre, gorące usta - tytułowy Anioł, prokurator, obdarza nim kolegę po fachu, adwokata M., kładąc dłoń na jego kolanie. Adwokata prześladowało poczucie jakiejś nagle odkrytej więzi z prokuratorem. Oni razem. Tacy sami. Usta w usta.

 

 

Image
GRISZA, JA TIEBIE SKAŻU; wyd. 1 drugoobiegowe: Instytut Literacki, Paryż 1986; wyd. 1 pierwszoobiegowe: Kantor Wydawniczy SAWW, Poznań 1990

 

Amazonka

 

Wielowarstwowy lesbijski WIZERUNEK koleżanki Woroniewicz. Córka alkoholika, okrutnego w stosunku do żony. Od małego bójki z chłopakami. Za Bieruta przysłowiowa „baba na traktorze", ubrana w wytarte męskawo-wojskowe łachy działaczka ZMP. Potem w obyczajówce Milicji Obywatelskiej jako pani inspektor ds. prostytutek żeńskich (świetny kontakt psychiczny z podopiecznymi). Męski chód i męski siad (szeroko rozstawione nogi). Bywalczyni łaźni publicznej przy Krakowskim Przedmieściu. Niestrudzona kopaczka działki w okresie popularności tej formy rekreacji. Od wczesnego dzieciństwa wielka amatorka jazdy konnej. W szkółce jeździeckiej nawiązała namiętny romans z karą klaczą Fatimą - obie we wzajemnym kontakcie zdradzają symptomy podniecenia seksualnego. Zdobywczyni wielu medali w zawodach pływackich. Na marginesie trenuje podnoszenie ciężarów. Zagorzała feministka; nienawidzi chłopów (Wykastrować tych chutnych knurów!).

 

Wizerunek

 

Wielowarstwowy pedalski WIZERUNEK zmarłego przyjaciela Narratora - niejakiego W. W środowisku artystycznym Warszawy był tym, kim Truman Capote w środowisku artystycznym Nowego Jorku. Niegdyś dyrektor Muzeum Literatury w Rynku Starego Miasta (która to placówka w istocie przez lata zatrudniała na tym stanowisku pedałów). Owiany legendą wielkiej zażyłości z Witoldem Gombrowiczem. Przyjaciel wybitnego malarza Henryka Stażewskiego i wybitnej aktorki Niny Andrycz. Kolorowa apaszka czy koszula z modnie zaokrąglonymi rogami kołnierzyka, kurtka z kolorową podszewką czy buty na podwyższonym obcasie. Wieczny młodzieniec, nawet na emeryturze. Kobieta numer jeden w życiu - Mamuśka. Powszechnie pomawiany o najgorsze pedalstwo; uważany za pierwszego przed wojną Polaka, który wykorzystał seksualnie Murzyna. Czarujący bawidamek, a przecież zatwardziały samotnik. W opowiadanie wpleciona jest obfitująca w cenne ciekawostki opowieść o pedałach dawnej Warszawy, wśród której bohaterów pojawiają się - w pełnym blasku swego homoseksualizmu - m. in. J. Iwaszkiewicz, Z. Uniłowski, S. Napierski (tj. Marek Eiger) i nieśmiertelny F. Fiszer. Do tej mieszanki wybuchowej dochodzi masoneria, a osobliwie loża pod nazwą Szkoła Sokratesa. Cytując autora, w opowiadaniu panuje „pederastyczny tłok".

 

„Grisza, ja tiebie skażu..."

 

Opowiadanie przynajmniej trochę autobiograficzne. W celu inwigilowania niewygodnego politycznie pisarza bezpieka podsuwa mu do mieszkania i życiorysu tzw. „ucho" - czarującego efeba, dwuznacznego maminsynka, urokliwie przegiętego deklamatora własnych tekstów, imieniem, nomen omen, Januszek... I chociaż Narrator deklaruje, że nie jest żadną tam mimozą ani prawiczkiem po raz pierwszy gwałconym, to jednak daje się Januszkowi złapać w przymilnie zastawione sidełka. Chłopak perfidnie gra na ojcowskich odruchach pisarza (Sieroce rozrzewnienie dopada nawet w późnym wieku męskim). Opowiadanie jest przesiąknięte atmosferą dramatu głupiej starej cioty, która dała się wykorzystać młodemu lujowi.

 

 

Image
WILKI PODCHODZĄ ZE WSZYSTKICH STRON, wyd. 1, PIW, Warszawa 1990

 

Huzar na dzianecie

 

Miniaturowa impresja (jak wszystkie utwory w tym tomiku). Do pewnej warszawskiej kawiarenki regularnie zagląda samotny starszy pan, nienagannie ubrany przedwojenny elegant o nienagannych manierach, z herbowym sygnetem na małym palcu... Jego niezwykłość działa na nudzące się przedpołudniami kelnerki. Pewnego dnia staruszek trafia na moment wymiany zepsutej jarzeniówki i z zainteresowaniem wpatrując się w rozporek stojącego na drabinie elektryka (motyw zakatowywany w pedalskich pornolach) wspomina na głos pewnego chwackiego junaka - huzara z wąsikiem - który pięknego miał konia...

 

Chłopiec i włóczęga

 

Wzruszający, utrzymany w stylu niektórych krótszych bajek Andersena („Dziewczynka z zapałkami") „obrazek z lat głodowych": malutki chłopczyk, syn bogatych państwa, lituje się niedoli bezdomnego starca śpiącego na klatce schodowej - pochyla się nad nim, czule go gładzi po zarośniętej twarzy. Dla (nie)jasności dodajmy, że biologiczny ojciec chłopca stoi obok, przypatrując się tej scenie z bezpiecznej odległości.

 

Z okna

 

Impresja onanistyczna. Wiosna. Na boisku szkolnym dojrzewające uczennice grają w piłkę. Za boiskiem stoją pojemniki na śmieci. Tam zaczaja się krępy podglądacz. Obserwuje ponętne kształty „zakwitających dziewcząt" i wali konia. I wszystko byłoby bezgrzesznie heteroseksualne, gdyby nie to, że onanistę pilnie obserwuje z okna szkoły drugi mężczyzna - malarz odnawiający budynek. Pod wpływem widoku onanizującego się podglądacza malarzowi też staje chuj. Ich spojrzenia spotykają się. Malarz dotyka przez spodnie swego wierzgającego w slipach rumaka.

 

 

Image
OD BENKA KWIACIARZA DO KSIĘCIA NOCY, antologia, WL, Kraków 1995

 

Kocioł

 

Głos Nowakowskiego w sprawie polskiego hipisostwa. „Gdzie-cikwiat" pseudo Ładny Współczesny ma twarz portretową, piękną, chodzi w seksualnie opiętych, bardzo obcisłych dżinsach-farmerkach i ma koci, przeginany, taki deanowski chód, co łącznie mocno działa na Narratora, a także otacza się młodymi chłopaczkami, zaloty dziewcząt traktując z wyniosłą niedbałością. Nie mówi się wprost, że jest pedałem, ale jako hipis na pewno spróbował rozprawiczania małoletnich frajerków.

 

Książę Nocy

 

Najobszerniejsza w tym zestawie literacka wypowiedź Nowakowskiego na tematy pedalskie. Bohaterami są warszawscy gawrosze - niespełna szesnastoletnie dzieci ulic Pragi, „bezpańscy" chłopcy z trudnych rodzin. Spotykają się w umówionym miejscu - na „pikiecie pod zegarem" (to właśnie z gwary miejskiej pochodzi „pikieta" w znaczeniu „miejsce spotkań", podchwyconym przez gejów). Niektóre gnojki, jak np. Tońko z Grochowa, bez skrupułów zarabiają na starych pedałach (realistyczny opis podrywu w pamiętnym „grzybku" na Placu Trzech Krzyży). Idolem i duchowym przywódcą innych chłopców, w tym Narratora, jest rasowy gej, Pierwszy Pedał Pragi-Południe, magnetyczny Książę Nocy. To on wprowadza małolatów w specyficznie pojętą męską dorosłość, jest ich przewodnikiem po matecznikach śródmieścia i ostępach patologii. Ważnym wątkiem pobocznym są wspomnienia Narratora z poprawczaka. Z tych stron nawet nie wieje, ale wprost bucha „Cudem róży" Geneta. I nie jest to przypadek: wychowankowie placówki zaczytują się potajemnie „Pamiętnikiem złodzieja" i „Matką Boską w kwiatach" (tytuły w brzmieniu z ówczesnych wydań), tatuują się, zbiorowo walą kutasy.

Postać Księcia Nocy  m u s i a ł a  w jakimś stopniu zainspirować Grzegorza Musiała, bowiem jeden z jego bohaterów nosi ksywkę Fiołek Nocy („W ptaszarni", Warszawa 1989, s. 109).

 

 

Image
Do tego dochodzi wydane w 1993 opowiadanie „Grecki bożek", zbyt znane, aby je tu referować.

 

Zamiast komentarza: „Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny", t. 2, Warszawa 1985, s. 44, podawał, że bohaterami opowiadań Nowakowskiego są m. in.  w y k o l e j e n i   i n t e l i g e n c i,  których życie banalne, pozbawione ambicji i perspektyw (...), żałosną egzystencję burzy gwałtowna odmiana losu, wewn. bunt,  a n o m a l i a   p s y c h.,  poczucie osaczenia i pustki, żywiołowe uczucie - wiodące do zerwania więzi społ. i rodzinnych, do  n i s z c z ą c y c h   n a ł o g ó w,   o b s e s j i   i   a u t o d e s t r u k c j i.

 

To, co „komunistyczna" myśl krytycznoliteracka widziała jako anomalię psychiczną i wykolejenie, w obecnych czasach stało się wręcz podglebiem wszelkiej sztuki i jest do obejrzenia w pornograficznym zbliżeniu na scenach najbardziej liczących się teatrów, w każdej szanującej się galerii, i do znalezienia w każdej książce ukazującej się nakładem oficyn, które są przekonane, że epatując anomalią przybliżają nam prawdę o człowieku.

 

Marcin Krzeszowiec  

 

Skomentuj

< Poprzedni Następny >

KONKURS

Konkurs

Euro Pride 2010

Galeria Euro Pride 2010

Galeria Euro Pride 2010

Logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? załóż je...
Anonse

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Męskie "Jezioro łabędzie" - re...
swietny pomysl ale szkoda ze u amerykanskich mordercow a nie...
Więcej...
przez vito222222

Zalegalizować rzeczywistość
Wedlug mnie pedofilia to lubic seksualni
... ktorzy jeszcze nie maja wlosow lonowych. Wiekszosc czte...
Więcej...
przez andrelempicki

My, czterej pancerni
NIEZLE TYLECZKI w Afganistanie
Bardzo zabawne zdjecia. Trzeba wziac prysznic. Nie wiem czy...
Więcej...
przez andrelempicki

REKLAMA

© Copyright 2005-2010 A.W.R. Softpress, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów oraz zdjęć zawartych na stronach polgej.pl bez zgody redakcji zabronione!

ADAM On i On Toro FanTom Sauna Warszawa GayLife Super Adam Stallion.pl