NAJLEPSZE PROFILE

SZUKAJ PROFILU

Szukam
Wiek pomiędzy
a
Położenie :
Miasto
Województwo
Wybierz kraj

UŻYTKOWNICY ONLINE

0 użytkowników i 41 gości online
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Image29 marca br. przypada 70. rocznica śmierci, a 6 października 125. rocznica urodzin Karola Szymanowskiego, „drugiego po Chopinie" polskiego kompozytora, o orientacji homoseksualnej. Z tej okazji zamieszczamy przekład artykułu Huberta Kennedy'ego, wybitnego amerykańskiego badacza homoseksualności.




Karol Szymanowski był jednym z największych polskich kompozytorów i centralną postacią w muzyce polskiej pierwszej połowy XX w. Pozostawił obszerny dorobek w zakresie niemal wszystkich gatunków muzycznych, na których odcisnął piętno silnej indywidualności kompozytorskiej. Był również autorem wielu artykułów biograficznych i krytycznych, pisanych w kilku językach. Fakt, że miał także na koncie długą, dwutomową powieść o miłości homoseksualnej, nie był jednak powszechnie znany przed jego śmiercią. Dopiero przyjaciel i „syndyk masy literackiej" Karola, Jarosław Iwaszkiewicz, udostępnił niewielki fragment Polskiemu Radiu do odczytania podczas audycji w marcu 1939. Mimo że wybrany przez Iwaszkiewicza passus był w swej treści niezwykle dyskretny, żyjąca jeszcze matka Szymanowskiego zareagowała gniewnym listem. Należy się więc domyślać, że przyczyną jej (i nie tylko jej) oburzenia był przede wszystkim tytuł powieści: „Ephebos".

ImageWe wrześniu 1939, podczas pierwszych dni II wojny światowej, spłonęła warszawska kamienica, w której znajdował się rękopis. Wydawało się już, że nie ocalało nic oprócz strony tytułowej, szkicu „Wstępu" i kilku drobnych urywków, gdy oto w 1981 polska muzykolog Teresa Chylińska odnalazła w paryskich zbiorach Borysa Kochno (1904-1990) 150-stronicowy przekład rosyjski centralnego rozdziału, zatytułowanego „Sympozjon" (Uczta). Przekładu dokonał sam Szymanowski, by podarować go Kochnie wraz z czterema wierszami w języku francuskim; dla Borysa były to cenne pamiątki młodości. Polski oryginał został starannie zrekonstruowany, co było o tyle łatwe, że ruszczyzna Szymanowskiego obfitowała w polonizmy. Ten właśnie rozdział, wspomniane wiersze oraz fragment pamiętników Iwaszkiewicza, gdzie mowa o „Ephebosie", są osiągalne w doskonałym niemieckim przekładzie Wolfganga Jöhlinga: Das Gastmahl: Ein Kapitel aus dem Roman „Ephebos", Verlag Rosa Winkel, Berlin 1993; wiersze francuskie przełożył Wolfram Setz, dyrektor serii „Bibliothek Rosa Winkel", w której powyższe dzieło wyszło jako tom 6. W języku polskim dostępny jest tylko fragment rozdziału „Sympozjon", zamieszczony w antologii polskiej prozy homoerotycznej „Dyskretne namiętności", opracowanej przez Wolfganga Jöhlinga (Softpress, Poznań 1992).

Szymanowski urodził się 6 października 1882 (data najpowszechniej przyjmowana) w rodowym majątku Tymoszówka na Ukrainie. W wieku lat czternastu, w Wiedniu, po raz pierwszy usłyszał Wagnera. Studiował w Konserwatorium Warszawskim w latach 1901-1904, a już w następnej dekadzie wyrobił sobie markę jako kompozytor wyrastający z niemieckiej tradycji romantycznej firmowanej nazwiskami Wagnera, a nade wszystko Ryszarda Straussa. Później w jego zainteresowaniach muzycznych zaznaczył się gwałtowny zwrot, co następująco przedstawia brytyjski muzykolog Christopher Palmer:

Radykalne odejście młodego kompozytora od niemieckiej kultury muzycznej było wynikiem podróży odbytych w towarzystwie Stefana Spiessa: najpierw do południowych Włoch i na Sycylię (kwiecień 1911), potem na Sycylię i do północnej Afryki (1914)... Możliwe, że - podobnie jak Gide'a - owa wyprawa do krajów arabskich, gdzie „owoc zakazany" był łatwo osiągalny (szczególnie dla bogatych cudzoziemców), ostatecznie uświadomiła Szymanowskiemu kierunek jego seksualnych fascynacji i w nie mniejszym stopniu przyczyniła się do rozkwitu jego twórczej osobowości. Szymanowski nie manifestował otwarcie swojego homoseksualizmu w twórczości muzycznej - jedynym dziełem, w którym da się dostrzec jakiekolwiek motywy homoerotyczne, jest opera „Król Roger" (1918-1924), a i tu pojawiają się one w sposób pozbawiony sensacji. „Apologia pro vita sua", jak to określił [biograf Szymanowskiego B. M.] Maciejewski, była raczej dwutomowa powieść „Ephebos". (...) Kontakt z orientalną i klasyczną starożytnością zainicjował u Szymanowskiego swoiste przebudzenie duchowe i estetyczne, wyostrzenie percepcji, pilną potrzebę dojścia do perfekcjonizmu poprzez ukochanie widomego piękna. („Szymanowski", Londyn 1983)

ImageOwo „widome piękno" przybiera zgoła ludzkie kształty w 1919 w Jelizawietgradzie (późniejszy Kirowograd) - mieście położonym najbliżej Tymoszówki: tam poznał Karol jedną z największych fascynacji swego życia - Borysa Kochnę.

Szymanowski utykał na lewą nogę, co było konsekwencją kilku operacji stawu kolanowego, którym poddano go w dzieciństwie; dlatego nie został powołany do armii carskiej po wybuchu I wojny światowej. Lata wojny były dla niego bardzo owocne pod względem muzycznym, ponieważ spędził je w półizolacji od świata, w Tymoszówce, całkowicie poświęcając się komponowaniu. Ten intensywny twórczo okres zakończył się w roku 1917, kiedy to majątek został zdewastowany w wyniku rewolucji rosyjskiej. Na szczęście podczas tragedii Szymanowscy przebywali w Kijowie. W 1918 przeprowadzili się do Jelizawietgradu, gdzie posiadali dwie kamienice.

Właśnie w tym ponurym okresie Szymanowski napisał „Ephebosa", traktując to zajęcie jako sposób na wyrzucenie z siebie czarnej otchłani nieskończonego szeregu dni, tygodni, miesięcy spędzonych wśród najstraszniejszych okoliczności zewnętrznych; wywołanie z pamięci magicznej wizji Italii - ojczyzny wszystkich marzycieli - jak sam napisał we wstępie. Powieść zyskała na znaczeniu wiosną 1919, wraz z przybyciem do Jelizawietgradu piętnastoletniego Borysa Kochny. Szymanowski zakochał się w nim i najprawdopodobniej, jak sugeruje w swych wspomnieniach Artur Rubinstein („Moje długie życie"), jego miłość została odwzajemniona.

Borys, początkujący poeta, gorąco marzył o odetchnięciu atmosferą Baletów Rosyjskich w Paryżu. Szymanowski zapoznał go z muzyką baletową Strawińskiego, grając jej aranżacje fortepianowe na cztery ręce z Henrykiem Neuhausem, synem swego nauczyciela muzyki. Jak zauważa Wolfgang Jöhling, pobyt w Jelizawietgradzie ogromnie się przyczynił do rozwoju osobowości Borysa, który przypuszczalnie uświadomił sobie swoją orientację seksualną. [wstęp w: Das Gastmahl...]

ImageW grudniu 1919 Szymanowscy sprzedali swoje nieruchomości w Jelizawietgradzie i przeprowadzili się do Warszawy, która była już stolicą niepodległej Polski. W roku 1920 Szymanowskiego „little boy" (tego angielskiego określenia użył on w jednym z francuskich wierszy dedykowanych Kochnie) wyjechał z matką do Paryża i Karol stracił z nim kontakt. Biograf Diagilewa Richard Buckle opowiada, jak Borysowi udało się zostać osobistym sekretarzem szefa Baletów Rosyjskich:

Borys i jego matka stanęli w Paryżu 9 października 1920. Spośród emigracyjnych przyjaciół mieszkali tu malarz Sudiejkin i jego żona Wiera
[która później wyszła za Strawińskiego]. Sudiejkin był starym przyjacielem Diagilewa. Borys nieustannie zawracał Sudiejkinom głowę Diagilewem, którego postawił sobie za cel poznać. Kiedy przystojny Kochno pozował Sudiejkinowi do portretu, malarz postanowił spreparować małą intryżkę, by zadowolić młodego przyjaciela. Kochno miał zanieść Diagilewowi do hotelu wiadomość od Sudiejkina. 27 lutego 1921, w niedzielę, Borys udał się do hotelu Continental, pytając o Diagilewa. Recepcjonista skierował go na górę. Diagilew nie okazał zdziwienia widokiem nieznanego młodego człowieka. (...) Następnego dnia zapytał go, czy nie zechciałby zostać jego sekretarzem. („Diagilew", Londyn 1979)

Kochno tak opisał to spotkanie w książce poświęconej swemu późniejszemu partnerowi, malarzowi Christianowi Bérard (Londyn 1988): Poznałem Diagilewa 27 lutego 1921. Wypytywał mnie, ile mam lat (miałem prawie siedemnaście) i o moje życie w Rosji (gdzie nie był od roku 1914). Deklamowałem mu swoje wiersze - w młodości byłem poetą - a pod koniec rozmowy zaangażował mnie jako sekretarza.

Trzy miesiące później Szymanowski, który zatrzymał się w Paryżu w drodze powrotnej z pierwszego wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, ujrzał raz jeszcze swojego ukochanego Borysa.

Prawdopodobnie Diagilew nigdy się nie dowiedział, że Kochno znał Szymanowskiego, ponieważ „stosunek pracy" między nimi trwał. Na pytanie Kochny, jakie będą jego sekretarskie obowiązki, Diagilew udzielił pamiętnej odpowiedzi: „Sekretarz musi wiedzieć, jak sprawić, by był niezbędny." (Buckle, jw.) Kochno poważnie potraktował te słowa i energicznie zabrał się do przekonywania o swojej niezbędności. Diagilew miewał później wielu innych kochanków, ale Kochno pozostał jego przyjacielem aż do śmierci szefa Ballets Russes w 1929. Buckle relacjonuje:

Borys nigdy nie był wynagradzany pieniężnie, ale Diagilew zapewniał mu zakwaterowanie i wyżywienie w najlepszych hotelach Europy, ubierał go u najlepszych angielskich krawców. Nie znaczy to, że Kochno nie mógł od czasu do czasu poprosić Diagilewa o kilka franków na papierosy. Znamienne, że Borys był odporny na urok innych młodych mężczyzn - był zaprogramowany na kochanie Diagilewa. Niestety, mimo że posiadał klasyczny typ urody, nie był to typ Diagilewa. Jednak jako przyjaciele rozumieli się doskonale i pozostali nierozłączni.

Wkład Kochny w Balety Rosyjskie był znaczący; chodzi tu szczególnie o libretta do kilku późniejszych baletów, które odniosły wielki sukces. Buckle nazywa Kochnę „Szekspirem scenariusza baletowego" i wspomina, że Diagilew zaczął patrzeć na sekretarza jak na kontynuatora swojego dzieła, ale wskutek wewnętrznych konfliktów zespół rozpadł się po śmierci dyrektora. Kiedy teatr w Monte Carlo poprosił w 1931 Balanchine'a o sformowanie Ballets de Monte Carlo, ten podpisał kontrakt z Kochną jako dyrektorem artystycznym. Ale Balanchine został zdymisjonowany w 1932 i Kochno też zrezygnował. W następnym roku obaj powołali do życia Les Ballets 1933, których nazwa, jak zauważa Buckle, nie wróżyła im długowieczności. Istotnie, zespół nie przetrwał nawet roku, a Kochno wrócił do Paryża, do Christiana Bérarda. Po wojnie, w 1946, spółka Kochno-Bérard utworzyła Ballets des Champs-Elysées, którymi Kochno zarządzał do roku 1950. Pozostawił po sobie również książkę o Baletach Rosyjskich i partycypował w przygotowaniu kilku wystaw związanych z działalnością Diagilewa, na które zawsze udostępniał eksponaty ze swojej własnej kolekcji.

Image 

Po pamiętnym spotkaniu z Kochną w 1921 Szymanowski wrócił do Warszawy, gdzie w latach 1927-1932 piastował stanowisko rektora Konserwatorium, ale ciężka choroba płuc (gruźlica skojarzona z rozedmą - palił dziennie ponad 40 papierosów) praktycznie wyeliminowała go na kilka ostatnich lat z życia publicznego. Zmarł w Lozannie 29 marca 1937. [Przejmujący opis agonii Szymanowskiego-Szyllera pozostawił w „Sławie i chwale" Iwaszkiewicz.]

We wstępie do „Ephebosa" Szymanowski wyznawał, że jego jedynym zamiarem było, by światło prawdy przenikło tam, gdzie dotychczas panowały tylko mroczne cienie i trująca, przypominająca syk żmii drwina - posiew nienawiści. Po z górą siedemdziesięciu latach słowa te wywołują uśmiech - powieść nie byłaby dzisiaj zdolna wzbudzić sensacji, jaką przewidywał Szymanowski. Z pewnością można to powiedzieć przynajmniej o jej jedynym znanym rozdziale. A jest to rozdział, który autor cenił najbardziej: Wyraziłem w nim wiele, być może wszystko, co mam do powiedzenia w tej materii, która jest dla mnie bardzo ważna i bardzo piękna.

W „Sympozjonie" bierze udział sześć osób:

 

książę Alo Lowicki - wyidelizowany portret Szymanowskiego takiego, jakim był. Jego wiek sugeruje grecki tytuł powieści (w starożytnej Grecji ephebos oznaczał starszego nastolatka; w Atenach dokładnie osiemnastolatka);

Marek Korab - polski kompozytor; portret Szymanowskiego takiego, jakim chciał być;

Niemiec baron von Rellov - protektor Ala;

Francuz Charles de Villiers - serdeczny przyjaciel Ala;

Bissoli - włoski profesor prawa;

Y... - niemiecki pianista; prawdopodobnie pierwowzorem tej postaci był przyjaciel Szymanowskiego, pianista Henryk Neuhaus.

 

Podczas dyskusji dwaj ostatni występują w obronie konwencjonalnej miłości heteroseksualnej. Rellov i Villiers są rzecznikami miłości „prawdziwej", tj. homoseksualnej. Villiers porównuje ciało kobiety i młodzieńca, by stwierdzić, że łono kobiety zaburza linię brzucha i piersi, jej biodra są za szerokie etc., podczas gdy Rellov przytacza listę wielkich homoseksualistów historii: Sokratesa, Platona, Juliusza Cezara, Celliniego, Leonarda da Vinci, Michała Anioła, Lorenzo de Medici, Szekspira i króla Szwecji Karola XII. Wyraźnie brak tu króla Francji Henryka III Walezego, który krótko panował na polskim tronie (1574) i zapisał się w kronikach jako homoseksualista typu zniewieściałego, choć Szymanowskiemu postać ta z pewnością była znana.

Nie wiadomo, w jakim stopniu Szymanowski był zaznajomiony z dostępną w jego czasach literaturą przedmiotu. Wszyscy wymienieni mężczyźni zostali omówieni w głośnej na początku XX w. książce Magnusa Hirschfelda Jahrbuch für sexuelle Zwischenstufen oraz w wychodzącym w Berlinie czasopiśmie Adolfa Branda „Der Eigene", które zaczęło się ukazywać w roku 1896 jako organ anarchistyczny i wokanda indywidualistycznej filozofii Maxa Stirnera. Od 1898 czasopismo miało już charakter otwarcie homoseksualny i z takim obliczem przetrwało do 1931. Współpracujący z nim autorzy, w większości geje, walczyli m. in. z zamordystycznym wpływem opiniotwórczym lekarzy i psychiatrów na rodzący się ruch gejowski. Szymanowski czytał biegle po niemiecku i bywał w stolicy Niemiec; jego poglądy są bardziej zbliżone do linii „Der Eigene" niż do teorii „trzeciej płci", rozwijanej przez Hirschfelda.

 

Hubert Kennedy

 

ImageProf. Hubert Kennedy jest pracownikiem Center for Research and Education in Sexuality przy Uniwersytecie Stanowym w San Francisco. Jest autorem ponad 200 publikacji w kilku językach, m. in. biografii niemieckiego pioniera badań nad homoseksualizmem Karla Heinricha Ulrichsa, i wydawcą jego pism. Odkrył niemieckiego pisarza-anarchistę Johna Henry'ego Mackaya - tłumaczył i popularyzował jego powieści poświęcone miłości chłopięcej. Jest też tłumaczem fragmentów czasopisma „Der Eigene" dla tomu Homosexuality and Male Bonding in Pre-Nazi Germany oraz autorem pracy The Ideal Gay Man: The Story of Der Kreis - historii wpływowego magazynu gejowskiego „Der Kreis", który ukazywał się w Szwajcarii w latach 1932-1967.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

STATYSTYKI

Statystyki
Osoby : 8558
Grupy : 57
Dyskusje : 0
Albumy : 83
Zdjęcia : 631
Filmy : 7
Komunikaty : 1
Aktywność : 1072
Komentarze : 6
Wydarzenia : 49